Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” obchodzimy od 2011 r. Jest to upamiętnienie żołnierzy, którzy przeciwstawili się sowieckiej agresji i narzuconemu siłą reżimowi komunistycznemu. Jednym z nich był Hieronim Dekutowski.
Hieronim urodził się 24 września 1918 r. w Dzikowie, wsi będącej dziś częścią Tarnobrzega. Uczył się w Tarnobrzegu, po maturze planował podjęcie studiów wyższych, jednak zamiary te przekreślił wybuch II wojny światowej.
28 listopada 1939 r. wstąpił w szeregi Wojska Polskiego. 23 czerwca 1940 r. został ewakuowany do Wielkiej Brytanii. 24 kwietnia 1942 r. zgłosił się ochotniczo do służby w kraju. Po ukończeniu specjalistycznych kursów, 4 marca 1943 r. został zaprzysiężony jako „cichociemny”. Do okupowanego kraju skoczył w nocy z 16 na 17 września 1943 r. W pierwszej połowie października 1943 r., został przydzielony do Kedywu Okręgu AK Lublin. W okresie od lutego do lipca 1944 r. na terenie powiatów lubelskiego i puławskiego dowodzony przez „Zaporę” oddział przeprowadził ponad 90 akcji zbrojnych wymierzonych w niemieckiego okupanta.
W styczniu 1945 r. „Zapora” wznowił działalność partyzancką tym razem wymierzoną w komunistyczny aparat represji. Zgrupowanie „Zapory” atakowało posterunki MO, 2 sierpnia 1945 r. w Świtakach stoczyło zwycięską potyczkę z oddziałem LWP wspieranym przez UB, a 8 sierpnia w Ostrowach Tuszowskich z żołnierzami Armii Czerwonej. Przeprowadziło też kilka akcji w okolicach Mielca: m.in. opanowanie pociągu relacji Mielec–Tarnobrzeg.
Zagrożony aresztowaniem, podjął próbę ucieczki z kraju, w trakcie której 16 września 1947 r. został zatrzymany. Przewieziono go na Rakowiecką i poddano brutalnemu śledztwu. W czasie rozprawy przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Warszawie, trwającej od 3 do 15 listopada 1948 r., mjr Dekutowski odwołał część wymuszonych na nim wcześniej zeznań. Ostatecznie wyrokiem sądu został skazany na siedmiokrotną karę śmierci.
„Zapora”, razem z podwładnymi trafił do celi dla "kaesowców" (skazanych na śmierć), gdzie siedziało wówczas ponad sto osób. Podjęli próbę ucieczki – postanowili wywiercić dziurę w suficie i przez strych dostać się na dach jednopiętrowych zabudowań gospodarczych, a stamtąd zjechać na powiązanych prześcieradłach i zeskoczyć na chodnik ulicy Rakowieckiej. Kiedy do zrealizowania planu zostało ledwie kilkanaście dni, jeden z więźniów kryminalnych uznał, że akcja jest zbyt ryzykowna i wsypał uciekinierów, licząc na złagodzenie wyroku. Dekutowski trafił na kilka dni do karceru. Stamtąd 7 marca 1949 r. przebranego w niemiecki mundur, wyprowadzono go na śmierć. Wyrok wykonano ok. godziny 19.00. Miał trzydzieści lat, pięć miesięcy i 11 dni. Wyglądał jak starzec. Siwe włosy, wybite zęby, połamane ręce, nos i żebra. Zerwane paznokcie. – My nigdy nie poddamy się! – krzyknął, przekazując przez współwięźniów swe ostatnie posłanie. Według dokumentów, wyrok wykonano przez rozstrzelanie.
Artykuł zredagowany na podstawie:
https://przystanekhistoria.pl/pa2/tematy/zolnierze-wykleci/29311,Jeden-z-316-Hieronim-Dekutowski-Zapora-1918-1949.html
https://podziemiezbrojne.ipn.gov.pl/zol/biogramy/90744,Mjr-Hieronim-Dekutowski-Zapora-1918-1949.html
Hieronim urodził się 24 września 1918 r. w Dzikowie, wsi będącej dziś częścią Tarnobrzega. Uczył się w Tarnobrzegu, po maturze planował podjęcie studiów wyższych, jednak zamiary te przekreślił wybuch II wojny światowej.
28 listopada 1939 r. wstąpił w szeregi Wojska Polskiego. 23 czerwca 1940 r. został ewakuowany do Wielkiej Brytanii. 24 kwietnia 1942 r. zgłosił się ochotniczo do służby w kraju. Po ukończeniu specjalistycznych kursów, 4 marca 1943 r. został zaprzysiężony jako „cichociemny”. Do okupowanego kraju skoczył w nocy z 16 na 17 września 1943 r. W pierwszej połowie października 1943 r., został przydzielony do Kedywu Okręgu AK Lublin. W okresie od lutego do lipca 1944 r. na terenie powiatów lubelskiego i puławskiego dowodzony przez „Zaporę” oddział przeprowadził ponad 90 akcji zbrojnych wymierzonych w niemieckiego okupanta.
W styczniu 1945 r. „Zapora” wznowił działalność partyzancką tym razem wymierzoną w komunistyczny aparat represji. Zgrupowanie „Zapory” atakowało posterunki MO, 2 sierpnia 1945 r. w Świtakach stoczyło zwycięską potyczkę z oddziałem LWP wspieranym przez UB, a 8 sierpnia w Ostrowach Tuszowskich z żołnierzami Armii Czerwonej. Przeprowadziło też kilka akcji w okolicach Mielca: m.in. opanowanie pociągu relacji Mielec–Tarnobrzeg.
Zagrożony aresztowaniem, podjął próbę ucieczki z kraju, w trakcie której 16 września 1947 r. został zatrzymany. Przewieziono go na Rakowiecką i poddano brutalnemu śledztwu. W czasie rozprawy przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Warszawie, trwającej od 3 do 15 listopada 1948 r., mjr Dekutowski odwołał część wymuszonych na nim wcześniej zeznań. Ostatecznie wyrokiem sądu został skazany na siedmiokrotną karę śmierci.
„Zapora”, razem z podwładnymi trafił do celi dla "kaesowców" (skazanych na śmierć), gdzie siedziało wówczas ponad sto osób. Podjęli próbę ucieczki – postanowili wywiercić dziurę w suficie i przez strych dostać się na dach jednopiętrowych zabudowań gospodarczych, a stamtąd zjechać na powiązanych prześcieradłach i zeskoczyć na chodnik ulicy Rakowieckiej. Kiedy do zrealizowania planu zostało ledwie kilkanaście dni, jeden z więźniów kryminalnych uznał, że akcja jest zbyt ryzykowna i wsypał uciekinierów, licząc na złagodzenie wyroku. Dekutowski trafił na kilka dni do karceru. Stamtąd 7 marca 1949 r. przebranego w niemiecki mundur, wyprowadzono go na śmierć. Wyrok wykonano ok. godziny 19.00. Miał trzydzieści lat, pięć miesięcy i 11 dni. Wyglądał jak starzec. Siwe włosy, wybite zęby, połamane ręce, nos i żebra. Zerwane paznokcie. – My nigdy nie poddamy się! – krzyknął, przekazując przez współwięźniów swe ostatnie posłanie. Według dokumentów, wyrok wykonano przez rozstrzelanie.
Artykuł zredagowany na podstawie:
https://przystanekhistoria.pl/pa2/tematy/zolnierze-wykleci/29311,Jeden-z-316-Hieronim-Dekutowski-Zapora-1918-1949.html
https://podziemiezbrojne.ipn.gov.pl/zol/biogramy/90744,Mjr-Hieronim-Dekutowski-Zapora-1918-1949.html
Red. M. Kaczmarczyk